Celem przyszłej szkoły nie będzie przekazywanie wiedzy i wychowanie polskiego ucznia, ale formatowanie dziecka

za: Radio Maryja.pl

H. Dobrowolska: Celem przyszłej szkoły nie będzie przekazywanie wiedzy i wychowanie polskiego ucznia, ale formatowanie dziecka

Ministerstwo Edukacji Narodowej metodą kropelkową przekazuje wiedzę społeczeństwu, nie informując o detalach, a operując ogólnikami. To określenia na tyle manipulujące odbiorem społecznym, że usypiają czujność. Tymczasem, jeżeli przyjrzymy się temu, co już ministerstwo w ciągu ostatniego roku zrealizowało, wówczas możemy dostrzec, że likwidacja oświaty jest realnym zagrożeniem. Zostanie być może budynek szkolny, jeżeli chodzi o to, co ocaleje. Natomiast to, co będzie się działo wewnątrz, nie będzie już przypominało szkoły – wskazała Hanna Dobrowolska, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz współzałożyciel Ruchu Ochrony Szkoły, podczas sobotniego „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

„Stop likwidacji polskiej edukacji!” – pod takim hasłem w sobotę w Warszawie odbyła się manifestacja. Rodzice, nauczyciele i związkowcy sprzeciwili się zmianom forsowanym w polskiej szkole przez obecne kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wyrazili stanowcze „NIE” wobec tzw. edukacji zdrowej, rugowania lekcji religii, zmian programowych oraz podważania autorytetu pedagogów.

– Ministerstwo Edukacji Narodowej metodą kropelkową przekazuje wiedzę społeczeństwu, nie informując o detalach, operując ogólnikami, takimi jak „Reforma26. Kompas Jutra”, „programy innowacyjne”, „nowości”, które mają jakoby nadążać za trendami ogólnoeuropejskimi w oświacie. Wszystko to są daleko idące uproszczenia i jednocześnie – w moim przekonaniu – to określenia na tyle manipulujące odbiorem społecznym, że usypiają czujność. Tymczasem, jeżeli przyjrzymy się detalom i temu, co już ministerstwo w ciągu ostatniego roku zrealizowało, wówczas możemy absolutnie jasno dostrzec, że likwidacja oświaty jest realnym zagrożeniem. Zostanie być może budynek szkolny, jeżeli chodzi o to, co ocaleje. Natomiast to, co będzie się działo wewnątrz, nie będzie już przypominało szkoły, do której jesteśmy przyzwyczajeni – zaznaczyła Hanna Dobrowolska.

Współzałożyciel Ruchu Ochrony Szkoły podała konkretne przykłady szkodliwych dla uczniów zmian mających nastąpić w edukacji.

– Według ostatnich ogłoszonych programów i planów Ministerstwa do klasy szóstej włącznie polscy uczniowie nie będą obcowali z żadnym konkretnym tytułem z zakresu literatury polskiej. To, co słyszeliśmy do tej pory, czyli ograniczenie na przykład kanonu lektur, w tej chwili zostanie całkowicie zniwelowane. Ta likwidacja obejmuje więc język polski, choćby moją dziedzinę, do klasy szóstej włącznie. W klasie siódmej i ósmej pozostanie osiem tytułów, które będą musieli uczniowie obowiązkowo poznać. To troszkę mało, jak na to, co nam się kojarzy na ogół ze szkołą (…). Celem przyszłej szkoły nie będzie przekazywanie wiedzy i wychowanie polskiego ucznia, ale formatowanie dziecka – podkreśliła koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

Gość „Polskiego punktu widzenia” zwróciła uwagę, że MEN chce, aby od 1 września 2026 roku Polska ostatecznie znalazła się w obrębie tak zwanego [Europejskiego Obszaru Edukacji].

– W praktyce to są wspólne podstawy programowe dla wszystkich krajów należących do Unii Europejskiej. Czyli, ażeby to osiągnąć, należy wypłukać podstawy programowe z zakresu języka polskiego, historii, z treści, które przynależne są danym krajom i narodom. Wówczas osiągniemy efekt w postaci ogólników, pewnej koncepcji prounijnego kształtowania młodych ludzi, natomiast pozbawimy ich tożsamości krajów, z których się wywodzą. Język polski czy historia są w tej chwili absolutnie świadomie i celowo minimalizowane, ponieważ niosą indywidualny narodowy przekaz. Jego ma po prostu nie być – mówiła Hanna Dobrowolska.

Obecnie przy Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły powstaje sieć rodziców, którzy wspólnie działają, by zapobiec szkodliwemu wpływowi Ministerstwa Edukacji na ich dzieci.

– Zachęcamy lokalne środowiska szkolne do tego, ażeby wzajemnie się wspierały. Znakomity ruch powstał w Szczecinie. Tam w ciągu dosłownie kilku tygodni zorganizowało się około 200 ojców i około 300 mam, tworząc właśnie takie społeczności lokalne. Odpowiedzialny Szczecin, Odpowiedzialny Gdańsk, Odpowiedzialny Poznań – to są organizacje oddolne, rodzicielskie. W tej chwili rozdają ulotki pod szkołami, działają, nie boją się, ponieważ wiedzą, że są razem. Siła we wspólnym działaniu. Konsolidujmy nasze szeregi. Wspólnie naprawdę możemy bardzo wiele. I pamiętajmy, że robimy to przede wszystkim dla dzieci, dla przyszłych pokoleń – akcentowała koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

O zagrożeniach dla edukacji więcej można dowiedzieć się [tutaj]

radiomaryja.pl

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top
Share via
Copy link
Powered by Social Snap